poniedziałek, 25 października 2021

2020

Podejmując zatrudnienie zazwyczaj mamy do czynienia z dwiema opcjami umów, jedna z nich to umowa o pracę, druga to umowa zlecenie. Czym charakteryzuje się umowa zlecenie i czy warto pracować w oparciu o ten rodzaj kontraktu?

 

Umowa zlecenie należy do umów cywilno prawnych, na podstawie których podejmujemy pracę w danym miejscu. Umowa zlecenie znacznie różni się od umowy o pracę, do najważniejszych różnic należy podleganie pod Kodeks Cywilny, nie pod Kodeks Pracy, jak w przypadku umowy o pracę, co wynika z tych różnic?

 

Umowa o pracę kontra umowa zlecenie

 Wielu z nas prawdopodobnie miało okazje przeglądać oferty pracy w internecie. Możliwość taką daje wiele portali, Pracuj.pl, social media. W niektórych ogłoszeniach pracodawcy zaznaczają, że jedyną możliwością podjęcia pracy jest umowa zlecenie. Zastanawiając się, czy warto podjąć pracę w oparciu o umowę zlecenie, warto wziąć pod uwagę ogromną wadę tego rodzaju kontraktu, a mianowicie brak uprawnień i przywilejów, które przysługują osobom zatrudnionym na umowie o pracę. Zlecenie pozbawia nas prawa do płatnego urlopu i chorobowego, urlopu rodzicielskiego, pracując na podstawie umowy zlecenie, musimy liczyć się także z tym, że w każdej chwili możemy stracić pracę. Czym jeszcze charakteryzuje się, umowa zlecenie? Niestety lata przepracowane na podstawie tego kontraktu nie zaliczają się nam do stażu pracy, a ewentualne nadgodziny nie są płatne ekstra, tak, jak przy zatrudnieniu na podstawie umowy o pracę. Warto jednak pamiętać o tym, że niezależnie od rodzaju umowy, przysługuje nam taka sama godzinowa stawka minimalna. Pracodawca oferujący niższą stawkę, niż aktualnie obowiązująca łamie prawo, takie sytuacje należy zgłaszać odpowiednim służbom.

Wizerunek firmy ma ogromny wpływ na prowadzenie działalności w danej branży, na rozwój i przyciąganie nowych talentów. Obecnie przedsiębiorstwa sięgają po coraz nowsze rozwiązania w celu zaprezentowania swojej ideologii oraz sposobu funkcjonowania.

 

Przejrzysty sposób funkcjonowania

Transparentność działania firmy jest jednym z głównych środków do wzmacniania wizerunku. Odbywa się ono na wielu poziomach, począwszy od polityki kadrowej, przez wypowiedzi medialne, aż po działania online. Im konkretne i spójniejsze komunikaty, tym większe prawdopodobieństwo, iż w oczach kontrahentów i klientów firma będzie jawić się jako prestiżowa i profesjonalna.

 

Specyfika procesu rekrutacyjnego

Przedłużeniem wizerunkowym dla firm może być m.in. sposób przeprowadzania procesu rekrutacyjnego. Dotyczy to nie tylko charakteru i wyglądu ogłoszeń zamieszczanych na portalach typu Pracuj.pl, lecz również wykorzystywanie najnowszych zdobyczy technologicznych. Jednym z nich jest chatbot, który obsługuje kandydatów na pierwszym etapie rekrutacji.

 

Siedziba firmy

W skład wizerunku wchodzi również prezencja, a na nią największy wpływ ma fakt, w jakim miejscu znajduje się siedziba firmy. Prestiżowe i profesjonalne przedsiębiorstwa rezydują w centrach miast, w bardzo znanych dzielnicach. Równie ważny jest też układ architektoniczny biura bądź całego budynku siedziby. Nowoczesne, loftowe wnętrze z masą przeszkleń i elementów designerskich budzą nie tylko podziw, ale są nowoczesną wizytówką prężnie rozwijającej się firmy.

 

Profesjonalna kadra

Jednym z najważniejszych elementów wizerunku każdej firmy jest profesjonalna kadra. Liczy się nie tylko jej ubiór, lecz również sposób wypowiadania, fachowość w danej branży, a także wypracowany schemat postępowań. Standardy obsługi klienta oraz zachowania w biznesie rzutują zarówno na wizerunek medialny, jak i ten codzienny. W ten sposób firma może budować swój prestiż gdziekolwiek znajdą się jej pracownicy.

 

Generowanie coraz większej części przychodów z produktów alternatywnych, ograniczenie wpływu działalności na zdrowie konsumentów oraz realizacja zobowiązań środowiskowych
i społecznych – to główne filary nowej strategii British American Tobacco, której celem ma być „lepsze jutro” [ ang. A BetterTomorrow]. Strategia wdrażana jest od wiosny.

 

BAT jest jedną z wiodących sieci multibrandowych z branży dóbr konsumpcyjnych. Dostarcza tytoń i inne produkty nikotynowe milionom użytkowników na całym świecie.  Zatrudnia ponad 55 tys. osób, jest liderem rynku w ponad 50 krajach i posiada swoje fabryki w 48. Strategiczne portfolio składa się z globalnych marek papierosów i wciąż poszerzanej gamy produktów
o potencjalnie obniżonym ryzyku, do których zaliczane są papierosy elektroniczne i urządzenia do podgrzewania tytoniu.

Człowiek i środowisko w centrum uwagi

Zdaniem szefa sieci sprzedaży BAT,Marcina Mielcarza, „lepsze jutro” to dojrzałe wybory dokonywane w oparciu o szereg różnorodnych możliwości, które firmachce oferować swoim klientom. – Dlatego wciąż rozwijamy portfolio wyrobów tytoniowych, tak, by były satysfakcjonujące dla konsumentów i zaspokajały ich potrzeby. Coraz bardziej istotnym trendem jest dzisiaj ograniczanie ryzyka związanego z używaniem tradycyjnych wyrobów tytoniowych, dlatego naszym celem jest zwiększenie przychodów z produktów alternatywnych, a tym samym ograniczenie wpływu naszej działalności na zdrowie. Lepsze jutro to także zapewnienie zrównoważonego rozwoju, dlatego chcemy zrealizowaćszereg zobowiązań środowiskowych
i społecznych, wśród których jest osiągnięcie do 2030 r. neutralności pod względem emisji dwutlenku węgla.W rezultacie przechodzimy od działalności, w której zrównoważony rozwój zawsze był ważny – do działalności, w której jest on priorytetem.

Mariaż biznesu z nauką

British American Tobacco podkreśla zaangażowanie w  innowacyjne projekty i badania realizowane w centrach badawczo-rozwojowych.  Wśród nich, w tym działającym w Polsce,
w Poznaniu. eSmokingInstitute jest pierwszą w Europie instytucją wyspecjalizowaną w badaniu płynów i aerozoli stosowanych w e-papierosach. Jest on powiązany z należącą do BAT największą siecią dystrybucji papierosów elektronicznych w Europie – eSmoking World.

– Dzięki kompleksowym analizom laboratoryjnym jesteśmy w stanieoferować produkty
o potencjalnie mniejszej szkodliwościdla palaczy, jak e-papierosy Vype. Chcemy zaspokajać zmieniające się potrzeby konsumentów, a przy tym stajemy się firmą, która definiuje się na podstawie wsłuchiwania się właśnie w ich preferencje, co więcej – w ich przewidywanie
– mówi Marcin Mielcarz.Dodaje, że jednym z elementów współtworzenia „lepszego jutra” dla dorosłych konsumentów, (bo tylko do nich, jak podkreśla,  kierowana jest oferta firmy), jest oferowanie nowych alternatywnych możliwości wyboru, potencjalnie mniej ryzykownych dla zdrowia
i otoczenia. Więcej można się o nich dowiedzieć za pośrednictwem kampanii „Masz wybór” (www.maszwybor.pl), za którą stoi koncern.

Rowery miejskie odchodzą do lamusa wypierane przez coraz powszechniejsze hulajnogi elektryczne. To urządzenia niezwykle przydatne w miejskich warunkach, które osiągają coraz większe zasięgi, a przy tym okazują się właściwie niezawodne. Jednak ich wykorzystanie wcale nie musi ograniczać się do rekreacyjnego przemieszczania się z miejsca na miejsca. Elektryczne hulajnogi mogą być też wykorzystywane wyczynowo.

 

Hulajnoga w przepisach

Wraz z częstszym pojawianiem się na polskich drogach, a dokładniej na chodnikach hulajnóg, pojawiły się też wątpliwości interpretacyjne, jak traktować ich użytkowników. Obecna wykładnia prawa twierdzi, że są to zwykli piesi, więc powinni poruszać się w miejscach dla nich przeznaczonych. Jak jednak pogodzić wolne spacerowe tempo i wąskie chodniki z hulajnogą pędzącą nawet 25 kilometrów na godzinę? Tam, gdzie występują ścieżki rowerowe, można się (teoretycznie) na nie przenieść, ale co z wąskimi uliczkami? Ustawodawca najwyraźniej nie przewidział takiej opcji, jaką są elektryczne hulajnogi, dlatego póki ta kwestia nie zostanie rozwiązania, piesi muszą szczególnie uważać.

 

Wyczynowe sztuczki

Same hulajnogi na przykład z oferty sklepu https://hulajnogi24.pl/ nie muszą jednak służyć wyłącznie do przemieszczania się po mieście. Z powodzeniem mogą być też traktowane jako sprzęt sportowy i hulajnogi wyczynowe do wykonywania ciekawych i zapierających dech w piersiach sztuczek. Nierzadko bardzo podobnych do tych, jakie wykonuje się na desce, rolkach albo rowerach. Użytkowników hulajnóg coraz częściej widoczni są w skateparkach, a liczba osób wyczynowo zajmująca się akrobacjami stale wzrasta. I to nie tylko na świecie, ale również w Polsce nie brakuje chętnych do skorzystania ze swoich sił na hulajnodze.

 

Koszt eksploatacji

Skoro to sprzęt elektryczny, to prędzej czy później trzeba go będzie naładować. Myli się jednak ten, kto uważa, że koszty za prąd zaczną być nagle kilkukrotnie wyższe. Sama hulajnoga wbrew pozorom nie wykorzystuje wiele energii. Jedno pełne ładowanie wystarcza nawet na całodzienne korzystanie np. w drodze do i z pracy. Zajmuje też wiele czasu, bo cały proces może się zamknąć nawet w dwóch godzinach.

Każdy kolejny zakładany sklep internetowy może zaginąć w morzu innych, lepszych i bardziej przyjaznych kupującym. Początkujący sprzedawca musi wiedzieć, czego ludzie on niego oczekują i im to zaoferować.

 

Co sprawia, że stworzona witryna odniesie sukces i jak stworzyć dobry sklep internetowy?

Dobra witryna to witryna przejrzysta i intuicyjna. Kupujący nie chcą spędzić godzin na szukaniu tego, po co przyszli. Opisy powinny być konkretne i zwięzłe, zawierać jak najwięcej informacji w jak najmniejszej ilości tekstu. Dane są najważniejsze. Szczególnie przydatna jest wyszukiwarka, odpowiedni układ kategorii. Strona powinna być dopasowana do otwierania się na komputerze i na telefonie. Duża ilość kupujących korzysta z urządzeń mobilnych. Elegancka strona przyciąga wzrok i sprawia, że zostają oni dłużej. Unikalność i teksty, które da się znaleźć tylko na tej stronie, to swoista wizytówka firmy. Ważne jest wyrobienie marki – użycie sloganu w odpowiednich miejscach, czy skupienie się na wybranym kolorze.

 

Dam radę sam?

Tworzenie sklepów internetowych jest dla początkujących nie lada wyzwaniem. Warto zasięgnąć pomocy specjalistów, którzy od lat siedzą w branży i wiedzą, jak pomóc inwestorom –  https://www.ibif.pl/oferta/sklepy-internetowe Upewnią się oni, że Twoja witryna będzie także SEO friendly, zadbają o bezpieczeństwo płatności i o estetykę wykonania. Wsparcie i podejście indywidualne to atuty, które sprawią, że strona wyróżni się wśród innych.

 

Komfort kierującego

Strona musi być wygodna nie tylko dla kupujących. To przede wszystkim sprzedający musi dobrze się czuć przy zarządzaniu nią. Dodawanie kategorii, podkategorii, dodawanie zdjęć, artykułów i rabatów musi być łatwo dostępne. Stronę powinien cechować brak ograniczeń w zmienianiu szaty graficznej i ustawienia poszczególnych elementów według preferencji zarządzającego. Dane kontaktowe powinny być ogólnodostępne, jeśli klient miałby jakieś pytania co do produktu. Warto także założyć podstronę z FAQ i dodać linki do mediów społecznościowych, aby firma nabrała autentyczności.

Wiele osób aktywnych zawodowo, posiada nikłą wiedzę dotycząca prawa pracy. Umowy cywilnoprawne są dla wielu zawiłym i trudnym tematem. Czym różnią się od siebie poszczególne kontrakty?

 

Różnica pomiędzy umową o pracę a umową zlecenie

 Szukając zatrudnienia, zazwyczaj skupiamy się na aspektach, takich jak pensja oraz oferowane przez pracodawcę stanowisko. Wiele osób nie poświęca zbyt dużej uwagi umowie, na podstawie której ma wykonywać określone zadania. Umowa o pracę znacznie różni się od umowy zlecenie, co warto wiedzieć o obu kontraktach? Zdecydowanie najpopularniejszą formą zatrudnienia jest umowa zlecenie, charakteryzująca się między innymi:

 

  • Brakiem wymaganego okresu wypowiedzenia
  • Swobodniejszymi warunkami pracy
  • Brakiem obowiązkowych składek ZUS, dla osób uczących się, przed ukończeniem 26 roku życia.

 

Powyższe podpunkty ukazują korzyści, jakie dla zleceniobiorcy przedstawia praca, na podstawie umowy zlecenie. Zdecydowaną wadą tej formy zatrudnienia jest jednak brak stabilności. Pracownik może w każdej chwili porzucić obejmowane stanowisko bez określonego okresu wypowiedzenia, jednak to samo może zrobić pracodawca. Osoby szukające stałego etatu, przeglądając oferty pracy, powinny zwracać uwagę, na oferowaną przez firmę formę zatrudnienia.

 

Umowa zlecenie a urlop

 Pracując na umowie zlecenie, nie posiadamy przywilejów, które oferuje umowa o pracę. Stały kontrakt oznacza płatny urlop i chorobowe. Jak to wygląda na umowie zlecenie? Dni wolne uzgadnia się zazwyczaj z pracodawcą, jednak nie są one płatne, tak samo w przypadku nieobecności w pracy wywołanej problemami zdrowotnymi. Lepsze warunki oraz stabilność zatrudnienia daje nam umowa o pracę. Jak szukać ogłoszeń, oferujących stały etat? Serwis Pracuj.pl, pozwala na aplikowanie do firm, które rekrutują pracowników na konkretne stanowiska z uwzględnieniem umowy o pracę. Szukanie pracy za pośrednictwem stron internetowych jest łatwe i efektywne.

Umowa o dzieło to rodzaj umowy cywilnej. Jest jedną z najprostszych form zamówienia wykonania określonej pracy na rzecz pracodawcy. Co warto o niej wiedzieć oraz jakie ma wady i zalety?

 

Umowa dzieło, czyli jaka?

Umowa o dzieło uzgadnia, że przyjmujący zobowiązuje się wykonania określonego dzieła. Zmawiający z kolei poświadcza wypłacenia wynagrodzenia za jego wykonanie. Oferty pracydotyczące umowy o dzieło są różnorodne. Najczęściej dotyczą pisania artykułów, wykonania grafiki, mebli, rzeźby, fotografii czy strony internetowej. Umowa o dzieło jest opodatkowana.

 

Co powinna zawierać umowa o dzieło?

Umowa o dzieło powinna zawierać takie elementy jak:

  • Strony zawierające umowę – osoba zlecająca wykonanie dzieła oraz strona je wykonująca
  • Zapis o przedmiocie umowy o dzieło. Może być nim dowolna rzecz, utwór lub twórcza praca (np. nauczenie kogoś czegoś)
  • Warunki dotyczące wynagrodzenia – konkretna kwota lub dodatkowa informacja, z czego będzie wynikać ewentualny wzrost lub potrącenie należnej kwoty
  • Termin rozpoczęcia i zakończenia umowy
  • Podpisy stron umowy (może zostać zawarta również w formie ustnej)

 

Umowa o dzieło – zalety

  • Jest korzystna dla pracodawcy, ponieważ nie musi on z jej tytułu odprowadzać żadnych składek
  • Umowy o dzieło nie może wypowiedzieć żadna ze stron (za wyjątkiem określonych przypadków)
  • Dowolność wykonania dzieła – można wykonać je w dowolnym czasie i miejscu, nie trzeba też wykonać go osobiście (chyba, że w umowie zaznaczono inaczej)

 

Umowa o dzieło – wady

  • Zleceniobiorca nie jest objęty żadnymi składkami z tytułu umowy o dzieło – ani chorobowymi ani społecznymi (chyba, że umowa została zawarta z własnym pracodawcą)
  • Osoba wykonująca dzieło obarczona jest pełną odpowiedzialnością za jego wykonanie (wraz z ewentualnymi jej wadami)

 

Umowa o dzieło to szczególny rodzaj umowy cywilnej. Oferty pracy na portalu Pracuj.pl są bogate w tej rodzaj umowy. Jeśli jej potrzebujesz (np. jako dodatkowego zajęcia), szybko ją znajdziesz.

Pisaliśmy w lutowym numerze Kuriera lokalnego 03/02.20, że wyjazdy do Zieleńca na mistrzostwa Kościana w narciarstwie zaczęły się w 2000 roku, a pomysłodawcą był nauczyciel wf – Zbigniew Bernard, który d dziś działa i jest dyrektorem tych rozgrywek. W tym roku- podobnie jak bywało wcześniej – prowadzenie imprezy wziął na siebie Marcin Bernard.

Powinny to być dwudzieste mistrzostwa, ale dwa razy się nie odbyły. W 2008 roku był deszcz, a w 2014 roku nie było śniegu.

Kurier lokalny w 2006 roku wybrał się z kościaniakami do Zieleńca i zrobił relację. Wówczas, oprócz kościaniaków statowali także ludzie spoza powiatu, czyli z Kamieńca i Wielichowa. Dojechali również mieszkańcy Śmigla, Czempinia i Krzywinia.

W tym roku 29 lutego w sobotę, znów wiele pojazdów pojechało na Mistrzostwach Powiatu w Narciarstwie Zjazdowym i Snowboardzie. Zgłoszenia przyjmowano do 21 lutego w Starostwie Powiatowym w Kościanie. Był to ostatni czas, aby zawody zorganizować. Potem już był koronowirus i zawody zapewne by odwołano.

Organizatorem Mistrzostw Powiatu – oprócz Starostwa – były samorządy miasta Kościana oraz gmin Kościan, Czempiń i Krzywiń. Przewodniczącym Komitetu Organizacyjnego wybrano Edwarda Strzymińskiego. W sobotni ranek zawodników na stoku witał Wicestarosta Kościański Zbigniew Franek.

* * *

W tym roku na stoku pojawiło się 315 narciarzy i snowboardzistów. Swoje umiejętności sprawdzali na stoku Grapa. Walczono w kilkunastu kategoriach wiekowych. Wszystkich podzielono w zależności od wieku i płci.

 

Najstarszym narciarzem tegorocznych mistrzostw był mieszkaniec gminy Kościan Tomasz Moreń – rocznik 1954. Z roczników 1956 – 65 najlepszym okazał się być mieszkaniec gminy Śmigiel Kazimierz Jaśkowiak – rocznik 1957. Drugie miejsce zajął wójt gminy Kościan, mieszkaniec Nielęgowa Andrzej Przybyła – rocznik 1960, a trzecie Jarosław Smoczyk z Kościana – rocznik 1964. Czwarta, pozycja na podium była dla Lecha Płatka – rocznik 1958.

Wśród pań w kategoria 56 – 65 lat medal otrzymała Anna Ruszkiewicz z Kościana. W kategorii 40 – 55 lat, pierwsza była Joanna Zembroń – rocznik 1979, druga Justyna Stachowiak – rocznik 1977 – obie z gminy Kościan, trzecia Jolenta Drożdżyńska z gminy Krzywiń – rocznik 1965, czwarta Agnieszka Lewandowska-Maroszek z Kościana – rocznik 1979, piąta Joanna Kowalska – rocznik 1976 i szósta Joanna Skrzypczak rocznik 1979, obie z gminy Śmigiel.

W kategorii dzieci najmłodszych – wśród dziewczynek w wieku od 0 do 8 lat najlepsza była mieszkanka gminy Czempiń Klaudia Dolińska z rocznika 2014. Za nią uplasowała się Jagna Zimniak z rocznika 2013, a trzecia była Natalia Mituła – rocznik 2012 – obie z gminy Śmigiel.

W kategorii chłopców od 0 do 8 lat pierwsze miejsce zajął Adam Klemenski, drugi był Hugo Beszterda obaj z Kościana, rocznik 2013, trzeci był starszy o rok Patryk Bajstok z gminy Kościan, czwarty Jan Leśniczak z gminy Śmigiel – rocznik 2013, a piąty Stanisław Mituła. Był on najmłodszym narciarzem, który pokonał trasę zawodów.

SNOWBARD

Wśród snowboardzistów najmłodszym uczestnikiem był Patryk Kozica.

W kategorii od 9 do 13 lat pierwsze miejsce zajął Aleksander Maroszek z Kościana – rocznik 2008. Za nim byli: Łukasz Maruszewski z Kościana – rocznik 2007, Partyk Kozica, gmina Kościan – rocznik 2010 i Mateusz Maroszek.

Wśród pań od lat 20 do 34 lat (starszych roczników nie było), piewrsze miejsce zajęła Aleksandra Grzymała z gminy Kościan – rocznik 2000, drugie Marta Olbińska z Kościana – rocznik 1998, a trzecie Wiktoria Ruskowiak.

Wśród najstarszych panów w rocznikach 35 + znaleźli się: miejsce pierwsze Łukasz Kozica z gminy Kościan – rocznik 1979, drugie z Kurzej Góry w gminie Kościan Adam Nyczak – rocznik 1970, trzecie Jarosław Paul.

Ostatecznie najszybszymi narciarzami okazali się Wiktoria Przybyła oraz Mateusz Bajstok. Natomiast najlepszymi snowboardzistami Aleksandra Grzymała i Michał Dworczak. Najlepsza narciarka i najlepszy narciarz w nagrodę otrzymali narty. Wszyscy zawodnicy, którzy pokonali trasę otrzymali na mecie pamiątkowy medal. Zwycięzcy wszystkich kategorii od 1 do 6 miejsca otrzymali dyplomy.

W Zieleńcu wystąpił – jak bywało wczesniej – zespół Semplicze z Lubinia z gminy Krzywiń. Grapa po zakończeniu zawodów zamieniła się imprezę rozrywkową.(maz)

Jak najbardziej tak i z pełną odpowiedzialnością mogę potwierdzić, że jest to o wiele łatwiejsze niż na kursach stacjonarnych. Dzisiaj miałam kolejne zajęcia angielskiego online. Wcześniej byłam sceptycznie nastawiona do tego typu zajęć. Na kursie online lekcje nie odbiegają jakością od lekcji w klasycznej szkole, ponadto nie straciłam czasu na dojazd i nie musiałam stresować się, ze zarazę się koronawirusem, wiadomo jest przecież, ze covid19 zarażają ludzie, już na kilka dni przed wystąpieniem objawów.

Dotychczas uczyłam się angielskiego na kursie stacjonarnym w szkole dla dorosłych noProblem, niestety z powodu kwarantanny szkoła musiała zrezygnować z kursów stacjonarnych, lecz podjęła decyzje o nie zawieszaniu kursów lecz kontynuowanie ich przez platformę e-learningową LMS.

Platforma e-learningowa

Jestem bardzo zadowolona z zajęć, oraz mam pewność, ze po kwarantannie pozostanę przy nauce angielskiego online i koniecznie w szkole noProblem. Jakiś czas temu próbowałam zajęć przez skype i była to porażka, dlatego zraziłam się do zajęć online. Podejmując decyzję o kursie angielskiego online, jedno jest ważne nie należy mylić zajęć przez skype z zajęciami online poprzez platformę e-learningową.

Różnica jest taka, że podczas lekcji na platformie słuchacze są razem, widza się i słyszą, po prostu siedzą w wirtualnej klasie, ponadto zachwyciła mnie wirtualna tablica, którą dysponuje noProblem. Słuchacze widza co pisze lektor na tablicy, sami mogą na niej pisać, a prowadzący zajęcia na bieżąco może robić poprawki. Możliwa jest tez konwersacja pomiędzy uczestnikami i prowadzącym zajęcia.

Zajęcia w noProblem są innowacyjne, stworzone w oparciu o angielską metodykę nauczania, lektor ma doskonała wymowę i akcent. Bardzo ważnym aspektem w nauce angielskiego online jest to, ze kursy są o wiele tańsze niż na kursach stacjonarnych. Obecnie jestem na kursie online dla początkujących ale szkoła ma wiele innych kursów dedykowanych rożnym odbiorcom. Po ukończeniu tego kursu, będę kontynuowała naukę w tej szkole i w tym systemie, tym bardziej, ze po jego ukończeniu, otrzymam dyplom.

Zalety

Nauka angielskiego online, jest mniej stresująca niż na kursie tradycyjnym. Podczas lekcji wszyscy słuchacze mieli dużo większą pewność siebie i chętnie włączali się do dialogów, nawet ci, którzy na zajęciach stacjonarnych prawie nigdy się nie odzywali. Wyglądali na zrelaksowanych.

Nauka angielskiego online jest świetną alternatywą dla zajęć w klasie. Polecam także osobom nieśmiałym, czującym lęk przed rozmową w języku angielskim. Dom daje poczucie bezpieczeństwa i zachęca do przełamania własnych ograniczeń. Podczas angielskiego online słuchacze czują większą więź między sobą, ma się wrażenie, że nie jest to lekcja lecz spotkanie towarzyskie. Rozmowy prowadzone są wyłącznie po angielsku.

Praca w domu

Jak w każdej szkole zostają przydzielone zadania do rozwiązania w domu i przesłania do sprawdzenia prowadzącemu. Każdy słuchacz może w razie potrzeby napisać na platformie prywatną wiadomość do lektora, który odpowiada bardzo szybko. W szkole stacjonarnej, na konsultacje musimy czekać do następnych zajęć, stresując się czy dobrze odrobimy zadanie. Zdecydowanie polecam naukę angielskiego online. Nie mogę polecić innych szkół, ponieważ mam doświadczenie tylko z noProblem, według mnie jest godna polecenia z noProblem nauczysz się angielskiego bez problemu.

90 lat pana Bronka w zdrowiu i w radości
Bronisław Boiński urodził się 28 marca 1930r w Poznaniu, gdzie mieszkali przez 4 lata. W 1934 wrócili do Będlewa, kiedy mama Stanisława odziedziczyła gospodarstwo po rodzicach, a ojciec Jan dokupił kilka hektarów ziemi, by razem zająć się pracą na rodzinnej ziemi.
Mieszkał i wychowywał się w Będlewie, gdzie ukończył szkołę. Miał dwóch braci Seweryna i Mariana oraz siostrę Helenę, z rodzeństwa jest najstarszy.
Nasz bohater po odbyciu obowiązkowej służby wojskowej, pomimo kuszących propozycji budowania sił wojska polskiego, poszedł za głosem serca i poślubił przedszkolankę Irenę Wachowiak, która pochodzi ze wsi Konary z okolic Margonina.
W 1953 roku w maju odbył się ślub cywilny w Stęszewie, a w czerwcu ślub kościelny w Margoninie. Po ślubie dostali działkę w Krąplewie, gdzie się wybudowali i 1961 roku zamieszali. Mieszkają tu do dnia dzisiejszego z najstarszym synem Andrzejem i synową Anną.
Razem wychowywali trzech synów Andrzeja, Krzysztofa i Marka, którzy obdarowali ich ośmiorgiem wnucząt: Anną, Maciejem, Karoliną, Patrycją, Agatą, Darią, Natalią i Samantą oraz osiemnastoma prawnukami. Najstarsi mają 17 lat Nikodem i Cezary, a najmłodsza ma 3 latka, to Rozalka.
Wszyscy członkowie mieszkają w Wielkopolsce, a najstarsza wnuczka z mężem i dwójką prawnucząt od lat mieszka w Irlandii.
Bronisław karierę zawodową rozpoczął w PGR Konarzewo. Po kilku latach był jednym z pierwszych pracowników POM w Stęszewie, gdzie do roku 1965, za porozumieniem, pomiędzy zakładami, zaczął pracę w zaopatrzeniu GS, w dziale zaopatrzenia. Pełnił tam różne funkcje do roku 1983, kiedy to rozpoczął pracę w ZEAS-ie, jako kierowca Gminnego autobusu dowożącego dzieci do Szkoły Podstawowej.
W dni wolne świadczył usługi na rzecz Klubu Sportowego Lipno wożąc i kibicując naszym zawodnikom

w ich sportowych zmaganiach.
W 2000 roku, kiedy ukończył 70 lat przeszedł na pełną emeryturę, by być silnym wsparciem dla swojej rodziny.